Trudno oprzeć się wrażeniu, że dobrze zaprojektowany i urządzony ogród w aspekcie wizualnym naszej posesji może dać jej bardzo wiele. Jednakże niekiedy nawet na pięknym projekcie pojawiają się rysy. Często mają one postać kopców, za które oczywiście odpowiada nie kto inny jak krety. Z takim problemem zmagamy się w całej Polsce.

Nie inaczej jest w pomorskim. Nic dziwnego, że coraz częściej stawia się na pułapki na krety w pomorskim, które mają za zadanie wyłapanie lub nawet wytępienie tych szkodników. Czy rzeczywiście takie pułapki na nornice w pomorskim są dobrym pomysłem, czy lepiej rozważyć wszelkie odstraszacze?

Wydaje się, że lepsze będą pułapki, choć nieetycznie jest te zwierzęta zabijać. Lepiej postawić w takiej sytuacji na żywołapki, które nie odbierają zwierzęciu życia. Zresztą dotyczy to nie tylko kretów i nornic, bo na rynku znajdziemy dziś także żywe pułapki na szczury. Pomorskie, a w zasadzie jego mieszkańcy do takich rozwiązań są nastawieni raczej sceptycznie, ale zakup takiej pułapki może być decyzją jak najbardziej logiczną. Dziś pozbycie się gryzoni nie musi bowiem dla nich oznaczać unicestwienia.

Tradycjonaliści stawiają jednak na klasyczne pułapki na myszy. W pomorskim takie produkty sprzedają się w ogromnych ilościach i na pewno nadal tak będzie. Jeśli moglibyśmy coś Państwu polecić, to jako że najważniejsza jest tutaj ich skuteczność, proponowalibyśmy zakupy w sprawdzonych punktach, które cieszą się dobrą opinią ze strony klientów.